Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
znajomijoe.pl blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl darmowe forum val.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl forumforum.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
Rosa i Tokio Hotel...

HeY!!!

Co słychaćDlaczego nie dajecie mi żadnych komentarzyNormalnie jestem oburzona
Proszę dajcie mi chociaż jednego komentarza, żebym wiedziała, że w ogóle tu wchodzicie

rosa-th 2/11/2006 17:04:23 [komentarzy 3] Skomciaj:)

...:A taki artykuł był we wtorkowym POPCORNIE:...

Drodzy Czytelnicy

Postanowiliśmy napisać do Was list. Bo w sumie kulturalnie odpowiadać na listy,
nawet jeżeli one same nie należą do zbyt miłych. Z góry przepraszamy, że nie wszyscy dostaną odpowiedź imienną, bo raz, że piszecie dużo, a dwa - autorzy i tak nie zawsze mają odwagę się ujawnić. Dziś na tapecie Tokio Hotel i Wasze listy, które drukujemy z oryginalną pisownią...






Nasza skrzynka mailowa jest zasypywana listami od fanów i antyfanów TH. Tradycyjną pocztą również rzadko kiedy przychodzą przesyłki dotyczące innego zespołu. Wiele z listów to sprzeczne ze sobą prośby dotyczące drukowania artykułów i plakatów Tokio Hotel. Sporo z Was chce więcej, jednak równie dużo Czytelników ma dość zamieszczania w kółko nowinek o Kaulitzach i ich kumplach...

"Witam Popcorn!
Postanowiłam napisac ten list bo oburza mnie brak tolerancji ze strony antyfanow zespołu Tokio Hotel. Ja osobiscie uwielbiam TH a szczegolnie Billa i Toma Kaulitzów:) Niektórzy pisza w listach do Waszej redakcji że dajecie za duże plakatów i artykułów o TH ale ja jak i wiele innych osob(pisze w imieniu kilkunastu osób ktore znam i sa fanami TH) uważamy że robicie bardzo dobrze bo fanów TH przybywa z kazdym dniem i wszyscy oczekuja newsów o ukochanym zespole.To prawda że ich muzyka leczy i przynosi radość i ukojenie.
Miałam doła i nie potrafiłam się z niczego cieszyć ale gdy zaczęłam sluchać muzyki Tokio Hotel i zbierac informacje o tym zespole wszystko się radykalnie zmienilo i teraz jestem najszczesliwszą dziewczyną pod slońcem:) Gdy na nich patrze lub słyszę ich muzyke to czuje sie szczesliwa i wolna od wszelkich problemów.Jeśli ktoś ma podobne odczucia prosze piszcie na hil13@tlen.pl!
Pozdrawiam redakcję:)
Klaudia 13"

Pozdrawiamy Klaudię i dziękujemy za list. List miły, sympatyczny i szczery. Chętnie spełnilibyśmy takie prośby naszych Czytelników, ale wkrótce każdy numer POPCORNU składałby się tylko i wyłącznie z materiałów i plakatów o TH. Chcąc jednak zaspokoić zainteresowanie fanek, staramy się, by każdy z naszych numerów zawierał artykuł chłopakach lub przynajmniej plakat.





rosa-th 28/09/2006 15:35:33 [komentarzy 0] Skomciaj:)

...:HeY:...

Wiecie co, ja się tak staram, a Wy nie dajecie mi nawet jednego, malutkiego komentarzyka:(
Mam nadzieję, że to się zmieni w najbliższych dniach, że tak powiem, daję Wam jeszcze jedną szanse:)

A zdjęcie powyrzej prezentuje najnowsze polskie BRAVO, w którym są zdjęcia i jest opisany zlot fanów Tokio Hotel w Poznaniu, jeśli ktoś był, to gratuluję, a jeśli nie, to witam w grupie:)

rosa-th 28/09/2006 15:30:58 [komentarzy 0] Skomciaj:)

...:A to filmik nic o nim nie wspominałam, ale cóż...Sorry, że Bill jest w mandze, ale nie chodzi tu o ich wygląd, tylko o cały filmik...Jak go oglądałam to normalnie lałam, naprawdę warto go obejrzeć:...

"http://

rosa-th 26/09/2006 19:24:59 [komentarzy 2] Skomciaj:)

A tu obiecana fotecka:)



rosa-th 26/09/2006 19:18:00 [komentarzy 0] Skomciaj:)

HeYcia

Dziś dodam jakąś fajną foteczke tokiohotelowców...Macie dziesiejszy POPCORN?? Ja mam, o T.H nie ma prawie nic oprócz jakiś beznadziejnych listów o nich do redakcji POPCORNU...(masakra:()...
PaPusie BUZIOLE:-x

rosa-th 26/09/2006 19:15:24 [komentarzy 0] Skomciaj:)

Koniec z opowiadaniem...

Tekst pogrubionyPoddaję się, nie piszę juz dalej opowiadania(juz sie pewnie skapnęliście), nie piszę go, bo w ogóle się nie kleiło:( Ale blog będzie nadal funkcjonował, w dodatku, teraz jeszcze lepiej:)
Więcej notek, fotek i w ogóle:)
PaPusie BUZIOLE:-x

rosa-th 25/09/2006 18:46:51 [komentarzy 0] Skomciaj:)

cz 7, dalsza część opowiadania


...bo do sali wbiegł Bill i powiedział, że są wyniki badań i, że żadnej choroby z zanikami pamięci nie wykryto, w dodatku okazało się, że Tom jest całkowicie zdrowy. Do głowy przyszła mi tylko jedna myśl "Dlaczego kłamałeś?!". Gdy TOm sie obudził mnie już przy nim nie było, gdy dowiedziałam sie o tym, że mnie okłamał odrazu wybiegłam z sali. Siedziałam na korytarzu i czekałam na to, aż wyjdzie z sali i mnie przeprosi. Baqrdzo długo na to czekałam, aż nie wytrzymałam i wbiegłam do sali, na której leżał. Wbiegłam i...zamurowało mnie:
-Tom, co Ty robisz? - zapytałam
-Kim jesteś?
-Nie musisz już udawać, wiem, że niejesteś na nic chory. Dlaczego kłamałeś? - spytałam ze łzami w oczach
-Nie płacz mój Skarbeńku, ja...ja chciałem zobaczyć, czy Ci naprawdę na mnie zależy. - odpowiedział smutnym głosem
-I co stwierdziłeś, że nie jestem Ciebie wart, że to, że nie jestem Ashley, albo Mary Kate Olsen to jestem już nikim?!!! Jeśli tak myślałeś, to grubo się myliłeś, bo to, że nie jestem ani jedną z nich oniczym nie świadczy!!! Przez Ciebie i Billa straciłam moje dwie, najlepsze przyjaciółki i co jesteś teraz zadowolony, możesz powiadomić wszystkich, że wyjeżdzam i możesz się nawet rzucić pod pociąg ja pojade do Polski!!! ŻEGNAJ...
-Nie, proszę, nie odchodź, nie zostawiaj mnie...
-S********j!!!
-Nie mów do mnie tak dz***o!!!
-Co Ty sobie wyobrażasz Ty h**u?!!!

Dalszą część rozmowy i całego opowiadania przeczytacie w dalszych częściach...


rosa-th 1/08/2006 19:16:06 [komentarzy 4] Skomciaj:)

animacja

Bardzo przepraszam, że nie dodawałam, żadnych zdjęć i animacji, ale nie mogłam, niewiem dlaczego, mam nadzieję, że opowiadanie się podoba, mówią, ze fajne, niewiem...To dla Was:


rosa-th 26/07/2006 19:40:21 [komentarzy 1] Skomciaj:)

cz.6 dalsza część opowiadania...


...i...pobiegłam do pokoju mojego, który znajdował się obok pokoju Billa. Weszłam do niego cała zapłakana i...zobaczyłam kochających się Billa i Kolę, krzyknęłam tylko i uciekłam. Wiedziałam gdzie idę, szłam na przystanek autobusowy i czekałam na autobus do Berlina. Chciałam jak najszybciej znaleźć się w domu, w Polsce. Gdy podjechał już autobus usłyszałam jak ktoś mnie woła, był to Tom, powiedział:
-Skarbie, gdzie jedziesz?
-Wracam do domu, do Polski, mam Was wszystkich serdecznie dość!!! Tak marzyłam, żeby poznać Ciebie i Billa, ale teraz twierdzę, że to było bez sensu, wolałam wiedzieć to wszytko co było napisane w gazetach, nawet jak to były kłamstwa!!! - wykrzyczałam mu prosto w twarz
-Ależ jak możesz to mówić, przecież ja Cię kocham - powiedział
-Jasne, to dlaczego całowałeś się z Kolą i obściskiwałeś z Tusią? - spytałam ze łzami w oczach
-Bo, bo ja chciałem, żebyś była o mnie zaazdrosna, chciałem zobaczyć, czy Ci naprawdę na mnie zależy.
-Nie, nie zależy mi na Tobie wcale...Co Ty sobie w ogóle wyobrażasz, że kim jesteś...to, że masz pełno kasy nie znaczy, że możesz robić z ludzi idiotów...myślałeś, że jestem dz***ą, która się puszcza z pierwszym lepszym?!!! To grubo się myliłeś! - krzyknęłam, po czym wsiadłam do autobusu. Jadąc odwróciłam się jeszcze w jego stronę, by zobaczyć czy chociaż za mną spogląda, ale tak nie było, bo Go nie było, nie miałam pojęcia gdzie zniknął. Odwróciłam się i spojrzałam na przednią szybę pojazdu i co zobaczyłam...Toma stał dokładnie na przeciw autobusu, chciał się zabić, kierowca widząc to zaczął hamować, wszyscy będący w autobuse polecieli do przodu, niestety kierowca zahamował trochę za późno i odżucił od pojazdu Toma. Boże, to było okropne, widziałam jak Tom poleciał kilka metrów w powietrzu, bo takie silne było uderzenie.
Gdy autobus się zatrzymał wybiegłam do Toma, był cały pocharatany i nieprzytomny, od razu wezwałam karetkę. Przyjechała po 10 minutach. Przez cały czas byłam przy nim, przy Tomie. W czasie gdy jechaliśmy zapłakana zadzwoniłam do Billa, od razu zorientował się, że coś się stało. Jeszcze nic mu nie powiedziałam, a On spytał co się stało Tomowi i wtedy rozpłakałam się na maksa, opowiedziałam mu wszystko i powiedział, że zaraz będzie w szpitalu. Całą noc i cały dzień ja z Billem siedzieliśmy przy Tomie, my, dwie najbliższe mu osoby. Kola z Tusią też chciały wejść, ale Bill im nie pozwolił. Po dłuższym czasie zadzwonił do Billa menager zespołu i powiedział, że ma natychmiast zjawić się w studio, Bill niemiał wyjścia, musiał jechać, bardzo mnie przepraszał, ale rozumiałam Go.
Siedząc tak przy Tomie myślałam o tym co będzie jak się obudzi i czy między nami będzie lepiej niż dotychczas, aż w pewnej chwili złapał mnie za ręke:
-Boże, Tom żyjesz... - powiedziałam
-Kim Ty jesteś? - spytał
-Nie wygłupiaj się... - zaczęłam się z niego śmiać, ale On powiedział:
-Kim jesteś i kto to jest Tom?
Byłam przerażona:
-Tom, co Ci jest, obudź się, nie udawaj, wiesz co lepiej zadzwonię do Billa.
-A kto to jest Bill?
-Bill? To Twój brat...
-Brat?
-Tak, w dodatku bliźniak... - powiedziałam po czym się rozpłakałam
Zadzwoniłam do Billa i mu wszystko powiedziałam, oznajmił, że za chwilę przyjedzie i tak też się stało, był bardzo szybko. Podbiegł do łóżka Toma i zaczął się o wszystko Go pytać, zauważyłam, że najbardziej przejął się tym, że Tom powiedział, że nie umie grać na gitarze:
-Tom, a pamiętasz jak super wywijałeś na gitarze na koncertach, lubisz przecież piosenke "Schrei", bo przy niej umiałeś się wyszaleć. - powiedział do niego Bill
-Nie znam piosenki "Schrei", a na gitarze to już w ogóle nie umiem grać... - odpowiedział Tomuś
-Boże, Bill odczep się od niego nie widzisz, że jest zmęczony i nic kompletnie nic nie pamięta?! Może jak odpocznie to mu się wszystko przypomni... - powiedziałam
Siedziałam przy Tomie bardzo długo, aż w końcu zasnął, ale nie na długo, bo...

Co stało się później, tego dowiecie się w następnej części opowiadania...

rosa-th 26/07/2006 18:41:24 [komentarzy 2] Skomciaj:)

cz.5 dalsza część opowiadania...


...była to...Kola. Bill, jak powiedział wybrał ją, bo na początku chciał się rozgrzać, a dopiero później pujść na całość. Kola była tym oburzona, ale stwierdziła, że albo zrobi "to" z nim teraz, albo nigdy. Poszli więc do sąsiedniego pokoju, a Tusia miała czas, żeby obmyśleć plan działania. I wtedy...ja z Tomem wróciliśmy ze szpitala, najpierw weszliśmy do pokoju Billa, w którym znajdowała się Tusia i rozmawialiśmy:
-Gdzie jest Kola i Bill? - spytałam
-Tu obok w pokoju Gustava. - powiedziała
-A co oni tam razem robią? - spytał zaciekawiony Tom
-A co może robić chłopak z dziewczyną, sami w pokoju? - spytałam
-Bill z Kolą, to niemożliwe. - powiedział Tom, po czym przyłożył ucho do ściany i powiedział:
-Masz rację, oni się bzykają.
Po czym dodał:
-Chciałbym być na miejscu Billa.
-Chciałbyś się kochać z Kolą?! - spytałam oburzona
-Nie, w życiu, chociaż dobrze całuje...
I wtedy go spoliczkowałam i...

Co zrobiłam później dowiecie się w dalszej części opowiadania...

rosa-th 25/07/2006 20:20:50 [komentarzy 1] Skomciaj:)

cz. 4. Dalsza część opowiadania...


...Tom powiedział:
-Rosa, ty dz***o, najpierw ryczysz po kątach, że ja Cię zdradzam, a potem liżesz się z pierwszym lepszym, w dodatku z moim bratem!!!
Ja nie mogłam nic powiedzieć, a on dodał:
-Tak, najlepiej się teraz w ogóle nie odzywać, żądam wyjaśnień!!!
Było widać, że był coraz bardziej wnerwiony, podszedł do nas i...oderwał Billa odemnie. Oboje z Billem krzyknęliśmy z bólu, na szczęście nic nikomu poważnego się nie stało, ja miałam tylko trochę podrażniony język. Tom widząc to zaczął mnie przepraszać, wytłumaczyłam mu, że to Bill zaczął, słysząc to wyżucił Billa z sali i zostaliśmy całkiem sami i wtedy...wtedy Tom pocałował mnie jak nikt inny, tak namiętnie, zaczął się rozbierać, było coraz goręcej, aż ja z niewiadomej przyczyny krzyknęłam:
-Tom, przestań, ja nie chcę tego teraz robić!!!
-Ale kotku dlaczego?? - spytał bardzo, bardzo zdziwiony
-Myślałem, że mnie kochasz.
-Tak, kocham Cię nawet nie wiesz jak bardzo, ale przed chwilą krzyczałeś na mnie, mówiłeś, że jestem dz***ą itp, a teraz mam przeżyć z Tobą najwspanialszą i najbardziej niepowtarzalną chwilę w moim życiu?!
Było widać, że trochę posmutniał, ale dodałam:
-Nie zaprzeczam, że odkąd Cię zobaczyłam, marzyłam, żeby "to" z Tobą zrobić, ale nie w takich okolicznościach, tzn w szpitalu na łóżku...
On mi przerwał i słodziutkim głosem oznajmił:
-O.K, Skarbeńku mi też bardzo na tym zależy, w wielu gazetach pisali, że "tę" chwilę mam już za sobą, ale to nieprawda, jeszcze nigdy "tego" nie robiłem, bo chciałem "to" zrobić z najlepszą dziewczyną na świecie, którą naprawdę kocham i jesteś nią właśnie Ty.
-To dlaczego przytulałeś się do Tusi i całowałeś z Kolą? - spytałam
-Niewiem, może przez to, że brakowało mi Ciebie.
Uśmiechnął się, po czym zaczęliśmy się całować.
W TYM SAMYM CZASIE W HOTELU:
-Ty dz***o, BIll jest mój i masz się od niego od********ć!!! - krzyknęła do Tusi Kola
-Jeśli ma tu ktoś być dz***ą, to tylko Ty i nieod*******ę się od niego, bo jest mój!!! - odpysknęła Tusia
W tym czasie, kiedy one się kłuciły, do pokoju po cichu wszedł Bill i wszystkiemu się przyglądał.
-Co Ty sobie myślisz, że podobasz się Billusiowi, chyba żartujesz, jak przyjdzie ze szpitala, to specjalnie pocałuję Go przy Tobie, żebyś była zazdrosna!!! - powiedziała Kola
-Chciałabyś, to ja Go pierwsza pocałuję!!! - odpowiedziała Tusia
-Laski, to dlaczego, żadna z Was jeszcze mnie nie pocałowała?? - spytał Bill
One przestraszone zaczęły się jąkać:
-Yyyy...mmm...yyy...bo my tylko tak sobie rozmawiałyśmy - powiedziała cała czerwona Tusia
-Trochę głośno rozmawiałyście, aż na korytarzu było słychać, ale tak szczerze to obydwie jesteście barzdo ładne i szczerze chciałbym się przespać z karzdą z Was.
-To dlaczego tego nie zrobisz?? - palnęła niespodziewanie Kola
-A chcecie tego, naprawdę? - spytał Bill, chciał on uzyskać tylko jednej odpowiedzi
-Tak chcemy, nawet nie wiesz jak bardzo!!! - stwierdziły jednogłośnie
-To, która pierwsza?? - spytał się Bill
Dziewczyny zaczęły się przekrzykiwać, aż Bill sam wybrał, była to...

Kto był pierwszą dziewczyną, którą wybrał Bill do łóżka, dowiecie się w następnej części opowiadania...

rosa-th 25/07/2006 10:24:58 [komentarzy 1] Skomciaj:)

3 dalsza część opowiadania...


...obudziłam się obok...Billa, nie mialam pojęcia jak to się stało. Dopiero później Kola mi wszystko opowiedziała, a było tak: ten facet z siekierą był jednym z ochroniarzy TH, pewnie dziwicie się po co mu była ta siekiera, poszedł narąbać drewna, bo było potrzebne do sesji zdjęciowej, a gdy uderzyłam się w drzewo, zaniósł mnie do hotelu, tam gdzie wtedy przebywali: Kola, Tusia, Bill, Tom, Gustav i Georg, Bill był pijany i widząc to jak ten ochroniarz mnie niesie na rękach powiedział, że chce się ze mną przespać i tak to było, tylko jedno było dziwne dlaczego obudziłam się naga?!!!
Od razu po śniadaniu poszłam do Billa i prosiłam o wyjaśnienia, tego że spałam nago, a on odpowiedział:
-Skarbeńku nie pamiętasz naszej wspólnej nocy?
Byłam w szoku:
-Jak to, jaka noc, przecież ja z Tobą nic nie zrobiłam - powiedziałam przestraszona
-Jak to nie, nie pamiętasz jak całowałem Cię po szyi i jak chciałaś, żebym to robił cały czas??
-Nie kłam nic takiego nie było, specjalnie mnie rozebrałeś, bo chciałeś zobaczyć jak zbudowana jest dziewczyna, bo napewno nigdy nie mógłbyś tego zobaczyć!!!
I w tej chwili do pokoju wbiegli Gustav i Georg, trzymając się za ręce oznajmili, że muszą odpocząć od Billa i Toma, więc jadą do Las Vegas. Ja z Billem spojrzliśmy na siebie i zaczęliśmy chichrotać, chociaż na chwilę mogłam zapomnieć o tym co niby wydarzyło się w nocy...
Poszłam do Koli, bo miałam ochotę wypłakać się i powiedzieć co o tym wszystkim myślę. Pukałam do drzwi jej pokoju bardzo długo, aż zniecierpliwiona weszłam do środka, a tam...Kola i Tom całowali się, jak to zobaczyłam zrobiło mi się słabo, zdąrzyłam tylko podejść do Toma i go spoliczkować, nie było to miłe uczucie kiedy bije się swojego ukochanego, Kola wstała i chciała mnie do siebie przytulić i przeprosić, ja ją odepchnęłam i wybiegłam z pokoju. Poszłam do siebie, zamknęłam się w łazience, wzięłam wszystkie tabletki jakie tylko były w pokoju i miałam zamiar popełnić samobójstwo, gdy już miałam łykać ostatnie tabletki do łazienki wbiegła...Tusia. Od razu zaczęła się na mnie drzeć:
-Co Ty do cholery robisz, chcesz się zabić?!
-A jak myślisz po co wzięłabym te tabletki??? - zapytałam
-Dlaczego to robisz, przezemnie??
-Przez Was wszystkich, nikt mnie nie szanuje, niewiem nawet, czy między mną, a Billem coś zaszło, wiem, że Tom mnie z Wami zdradza, to znaczy z Tobą i Kolą wiem, że Georg i Gustav razem wyjechali do Las Vegas, nie wiem tylko jednego, dlaczego Wy mi to wszystko robicie??!!!
-Ale my nie chcemy, to tak samo wszystko wychodzi...
-Wszystko przeciwko mnie...
Wymamrotałam po czym ucioł mi się film, to przez te tabletki. Obudziłam się w szpitalu, leżałam na różowej sali, jak później sie dowiedziałam była specjalnie dla mnie od Toma i Billa. W koło było pełno różowych róż. Bylam taka słaba, że oczy same mi sie zamykały, aż zasnęłam z powrotem. Śniło mi się, że się obudziłam, a obok mnie siedział uśmiechnięty Tom i obdarował mnie przyjemnym, romantycznym, długim pocałunkiem, aż nagle coś trzasło i się obudziłam. Spojrzałam w stronę drzwi, ale nikogo nie zobaczyłam, rozejrzałam się po sali i zauważyłam leżącą na moim stoliku kartkę z przeprosinami i prośbą o drugą szanse, była ona od Toma. Próbowałam wstać, udało mi się wyszłam na korytarz i zobaczyłam jak wiozą na stole operacyjnym Billa, zemdlałam. Obudziłam się po chwili, przynajmiej tak mi się zdawało. Nikogo nie było, byłam tylko ja. Zachciało mi się spać, więc poszłam sie położyć na moją salę. Usypiając czułam jak ktoś całuje mnie po szyi i delikatnie dotyka moich rąk, odwróciłam się, był to...Bill. Nie wierzyłam chiałam coś powiedzieć, ale on przerwał mi długim pocałunkiem, był bardzo przyjemny, aż do momentu kiedy...jego kolczyk w języku nie zachaczył o mój język, w życiu nie czułam takiego bólu, myślałam, że wyrwał mi język. Nie mogliśmy się od siebie uwolnić, aż w pewnym momencie do sali wbiegł...Tom i powiedział:

Ale co powiedział Tom dowiecie się w dalszej części opowiadania...

rosa-th 24/07/2006 18:40:46 [komentarzy 1] Skomciaj:)

Dalsza część opowiadania...


...ujrzała Toma, ja bałam się podnieść głowę, ale gdy powiedziała mi po cichu na ucho, że przedemną stoi mój ukochany, nie wierzyłam, dopiero gdy zmusiła mnie, zebym podniosła głowę ujrzałam jego piękną twarz, wielką czapę i dredy, nie wierzyłam własnym oczom. I wtedy spytał:
-A Wy lasencje czego tu szukacie, nie widzicie, że mamy sesje??
-Yyy...hmm...to znaczy widzimy, ale my jesteśmy Waszymi ogromnymi fankami, kochamy w Was wszystko, to jak się poruszacie, jak mówicie, dosłownie wszystko... - odpowiedziałam przestraszona
I wtedy wtrąciła się Tusia i powiedziała:
-Ona po prostu chciała powiedzieć, że Cię kocha i nie wyobraża sobie życia bez Ciebie.
Ja spaliłam buraka i spojrzałam się na nią "z byka". Wtedy Tom zaczął się głośno śmiać, aż zwrócił uwagę Billa, który zaczął iść w naszą stronę. Tusia z Kolą widząc to zaczęły się poprawiać, miałyśmy ubrane krótkie spodniczki, a one widząc idącego Billa na żarty zaczęły je sobie podnosić, aż w pewnej chwili spojrzały przed siebie i...Billa nie było i wtedyktoś złapał Kolę "od tyłu" za biodra i przyciągnął do siebie. Kola nawet sobie nie wyobrażała, że to może być...Bill. Tusia patrząc na nich zaczęła szlochać i w tej chwili podszedł do niej Tom, zostawiając mnie i ją do siebie przytulił. Widząc to zaczęłam uciekać, nie wiedziałam dokładnie gdzie biegnę, nagle znalazłam się w lesie, szłam przed siebie i wtedy zadzwonił mój phone, na wyświetlaczu zobaczyłam, że dzwoni Tusia, cały czas ja odrzucałam, aż w pewnym momencie nie wytrzymałam i odebrałam:
-Czego chcesz?! - zapytałam rozwścieczona
-Dlaczego uciekłaś? - spytała sie udając, że nie wie o co chodzi
-Nie udawaj głupszej niz jesteś, k***a przeciez wiesz jak mi zależy na Tomie, a Ty tak bezczelnie sie do niego tuliłaś - wykrzyczałam
A ona odpowiedziała:
-Nadal się tulę.
I wtedy, już całkowicie wpieniona powiedziałam:
-Ty d****o, co Ty sobie myślisz, że będziesz podrywać każdego, to że jakis jeden debil się w Tobie zabujał to nie znaczy, że...
I wtedy jakaś ogromna postać wyrwała mi phone z ręki. Odwróciłam się, żeby zobaczyć kto to jest, był to...nie wiem. Nie poznałam go zwróciłam tylko uwage na wielką siekierę, którą trzymał w ręce, już wiedziałam co się kroi...Zaczęłam uciekać ile sil w nogach i gdy sie odwróciłam, by zobaczyć jak daleko jest za mną wpadłam na...drzewo, poczułam tylko ogromny ból głowy i dalej juz nic nie pamietałam. Rano obudziłam sie w łóżku obok...

Obok kogo sie obudziłam dowiecie się w dalszej części opowiadania...

rosa-th 24/07/2006 16:00:14 [komentarzy 1] Skomciaj:)

Jak to sie wszystko zaczęło...


Na początku maja 2006 roku przyjęchała z Niemiec moja znajoma. Bardzo sie cieszyłam, gdy ją zobaczylam, bo juz dawno czekałam na jej przyjazd.
Gdy tylko się ujrzałysmy od razu rzuciłyśmy sie sobie na szyje, ze szczęścia. Gdy pomagałam się jej rozpakowywać, spytałam:
-Anika, lubisz Tokio Hotel?
Ona odpowiedziała trochę zmieszana:
-A co to jest?
Zaczęłam jej tłumaczyć i dopiero po dłuższej chwili zorientowała się o kogo mi chodzi i powiedziała:
-Moja kolezanka ich lubi ma o nich dosłownie wszystko.
-Ale ja pytałam, czy Ty ich lubisz - powiedziałam
-Ja może bym ich lubiła, gdyby Bill tak nie wyglądał.
Przyznałam jej rację, bo wiele osób twierdzi, że nie wyglada on najlepiej. Lecz w pewnej chwili spytała:
-A może chcesz jechać ze mną do mnie do Niemiec, niedaleko miejscowości, w której mieszkam ma być ich koncert.
Ja z niedowierzaniem spoglądałam na nią, a ona zaczęła się ze mnie śmiać i powiedziała:
-Przecież ja żartowałam, niby skąd miałabym wiedzieć gdzie mają koncert skoro się nimi nie interesuję.
Byłam trochę zawiedziona, bo wiedziałam, że i tak bym nie mogła jechać.
Na drugi dzień mama spytała się mnie gdzie wybieram się na wakacje, ja zdziwiona odpowiedziałam, że do wakcji sa jeszcze 2 miesiące i, że na razie nic nie planowałam. Mama powiedziała, że planuje wysłać mnie na miesiąc do Nimiec, żebym mogła zwiedzić trochę innych państw, a nie siedzieć tylko w Polsce. Ja oszołomona odparłam, że marze o tym, żeby jechać do Niemiec. Mama powiedziała, że dzwoniła już do rodziców Tusi i Koli(moich dwóch przyjaciółek) i, że ich rodzice też się zgodzili, ja cała HAPPY pobiegłam do Aniki i jej wszystko powiedziałam, ona trochę posmutniała, bo powiedziała, że całe wakacje będzie w Polsce i nie będzie miała z kim siedzieć w wolnym czasie, jeśli ja będe w Niemczech, uspokoiłam ją i powiedziałam, że nie ma się tak zadręczać, bo ja będe tam tylko miesiąc, a jeszcze jeden będe w Polsce i napewno spędze go z niom. Po tej krótkiej rozmowie szybko pobiegłam do Tusi i okazało się, że Kola już tam jest. Od razu zaczęłyśmy planować co będziemy tam robić. Tusia palnęła, że jeśli pojedziemy do Magdeburga to pójdzie na plażę, na której zdjęcia robione mieli Tokio Hotel. Ja z Kolą zaczęłyśmy się z niej śmiać i jednogłośnie stwierdziłyśmy, że jeżeli okaże się, że oni (TH) mają gdzieś w pobliżu naszej miejscowości koncert to napewno na niego pujdziemy i specjalnie wyciagniemy więcej kasy od rodziców. Poszłyśmy więc na kompa i sprawdziliśmy trasę koncertową TH, okazało się, że mają koncert 14 lipca w...Magdeburgu, nie mogłyśmy uwierzyć i w tej samej chwili zadzwoniła do mnie mama i oznajmiła, że jedziemy do...Magdeburga, gdyż tam rodzice Tusi mają znajomą i ona miałaby do nas od czasu do czasu zaglądać.
MINĘŁY DWA MIESIĄCE
Jest dzień przed wyjazdem, chyba po raz setny sprawdzam w torbach, czy niczego nie zapomniałam, wszystko było O.K.
Jest wtorek, dziś wyjeżdzamy o 11.00 mają do mnie przyjść Tusia i Kola i razem z moim tata pojechalyśmy na lotnisko do Warszawy, podróż była długa i bardzo męcząca, straszanie się nudziłyśmy. Gdy dojechałyśmy na miejsce nie mogłyśmy się już doczekać wyjścia z samolotu.
Po godzinie lotu znalazłyśmy się na lotnisku w Berlinie, miała odebrać nas z niego znajoma rodziców Tusi, ale jej nie było. Na początku byłyśmy troche przestrachane, ale później stwierdziłyśmy, że przecież możemy jechać taksówką i tak się też stało. Taksówkarz wysadził nas w Magdeburgu, zapłaciłyśmy i...no właśnie nie wiedziałyśmy co dalej. Kupiłyśmy w przydrożnym kiosku mape Magdeburga i idąc wskazanymi na niej drogami doszłyśmy na pląże, na której siedzieli...TH, okazało się, że mają sesję zdjęciową. W pewnym momencie Kola tak zagapiła się na Billa, że...walnęła w sup wysokiego napęcia, ja z Tusią miałyśmy z niej niezłą polewkę. I wtedy ktoś do nas podszedł, byłyśmy tak przestraszone, że bałyśmy się podnieść głowę i zobaczyć kto to jest. Lecz w pewnej chwili Tusia podniosła twarz i ujrzała...

Kogo ujrzała Tusia dowiecie się w następnej części opowiadania...

rosa-th 24/07/2006 14:41:10 [komentarzy 0] Skomciaj:)

OPOWIADANIA

HeY, stwierdziłam, że chce mi sie pisać własne opowiadania na temat zespołu Tokio Hotel, właśnie mam zamiar zacząć...

rosa-th 24/07/2006 14:03:48 [komentarzy 0] Skomciaj:)

fotka



rosa-th 23/07/2006 16:46:42 [komentarzy 1] Skomciaj:)

fotka



rosa-th 23/07/2006 16:46:04 [komentarzy 1] Skomciaj:)

HeY...

Hey...Sorry, że tak długo nie zaglądałam, ale naprawdę nie miałam czasu...w końcu są wakacje...

rosa-th 23/07/2006 16:45:34 [komentarzy 0] Skomciaj:)

WIERSZ...


TOM JEST BOGIEM, TH NAŁOGIEM, MUZA PODSTAWĄ, A KONCERT ZABAWĄ!!!

rosa-th 14/07/2006 12:09:21 [komentarzy 2] Skomciaj:)

animacja

Sorry, wiem, że jest trochę stara ta animacja, ale cóż...

rosa-th 14/07/2006 11:59:03 [komentarzy 0] Skomciaj:)

fotka

Dodaje okropny fotomontaż, nielubię takiego czegos. Nie rozumiem, jak sie kogoś nie lubi to się go omija,a nie robi jakies beznadziejne fotki na jego lub ich temat...

rosa-th 13/07/2006 18:39:26 [komentarzy 0] Skomciaj:)





by Brutalna
for lays.blog4u.pl
more?
...:MAM NADZIEJĘ, ŻE PODOBA CI SIĘ MÓJ BLOGASIK:):...

...:było 6208 fanów Tokio Hotel:...
SONDA
Kogo najbardziej lubisz z Tokio Hotel?

Bill
Tom
Gustav
Georg
Nikt...
...:książeczka gości:...
Oni
Ty


...:avatarek:...

Dodaj Tokio Hotel do swoich przyjaciół(ulubionych)


...:about me:...
HeY, jestem Paulina i kocham zespół Tokio Hotel...


...:archiwum:...
2006 Listopad Wrzesień Sierpień Lipiec


...:blodzki:...
Mój o TH
Mój o Bliźniakach



...:Fajne filmiki:...
Mój o TH
Mój o Bliźniakach



...:muzyczka:...
Goya - Tylko mnie kochaj Bloguj.Net
Bloguj.Net




...:fajne blogi:...